Nasza misja

Wierzymy, że każdy potrafi, tylko czasem potrzebuje niewielkiej pomocy. Po to tu jesteśmy. Uczymy i motywujemy. Czasem dostaniesz od nas rozwiązanie, innym razem tylko narzędzie i kopniaka na zachętę. Przestań odkładać siebie na później, Twoja pasja też jest ważna!

Nie jesteśmy idealni, nie mamy wielu lat doświadczeń, ale bardzo się staramy. Wiemy, jak ciężkie są początki, ale dla Ciebie zamieniamy trudne w fajne. 

Prywatnie: małżeństwo z pięcioletnim stażem. Dwa zupełnie inne umysły, ale podobne charaktery. Nasze odmienne kompetencje pozwoliły nam szybko stworzyć miejsce techniczne i kreatywne zarazem. Zajrzyj niżej, jeśli chcesz nas lepiej poznać. Możesz także zapisać się na newsletter, aby zawsze być na bieżąco i zyskać dostęp do comiesięcznych ekskluzywnych dodatków.

Nasz newsletter

sklep dla fotografów  Zapisz się i zyskaj dostęp do bezpłatnego filtra!

Natalia

Cześć!

Największą satysfakcję czerpię z przekazywania wiedzy i motywowania innych. Pokazuję innym, że wszystko jest możliwe, choć najczęściej zajmuje to więcej czasu, niż początkowo zakładamy. SIĘ DA! to moje motto, które przelewam w każdy blogowy artykuł na Jest Rudo. A no właśnie, okazało się, że blogowanie daje mi dużo frajdy. Uczę podstaw fotografii, wiary w siebie i zachęcam do życia z pasją. Bo tylko takie ma sens. Mam ambicje, aby i Tobie udowodnić, że potrafisz!

W Mój Szop odpowiadam za część artystyczną: tworzę akcje, identyfikację wizualną, cykam foty. Aparat przylepił mi się do dłoni 10 lat temu i skubaniec nie odpuszcza. Doskonale wiem, jakie problemy miewają fotografowie-amatorzy, bo sama je wszystkie miałam! Tobie chcę sprawę uprościć i szczerze liczę, że produkty w naszym sklepie pomogą Ci rozwijać pasję lub, jeszcze ambitniej, rozwijać siebie z pasją.

Przez 3 lata prowadziłam swoją firmę fotograficzną w UK, a w ramach poszukiwania nowych wyzwań spędziłam trochę czasu w angielskim collegu, zdobywając Higher National Certificate na kierunku Fotografia. Jestem samoukiem i Ty też możesz być.

Tomek

Hej!

Mam na imię Tomasz i jestem anonimowym statystykoholikiem. Lubię odczytywać liczby i nadawać im znaczenie. Podobno znam się na ludziach, nie wszystkich i nie zawsze, ale się znam. Mam dużo pomysłów, wiem nawet jak je zrealizować, tylko nie zawsze mi się chce. Jednym z takich pomysłów jest ten sklep.

Zawodowo zarządzam, nie mylić z rządzeniem się, w dużej brytyjskiej firmie. Prywatnie czytam więcej niż piszę i walczę częściej, niż się poddaję. W wolnych chwilach próbuję nadać kierunek artystycznej furii Natalii, co ostatecznie przybrało formę Mojego Szopa.

Tutaj zajmuję się wszystkim co nudne i męczące: strategią, rozwijaną przez lata na za pomocą profesjonalnego narzędzia o nazwie Heroes of Might and Magic, marketingiem tradycyjnym i szeptanym, bo po co się ograniczać, a także papierkową robotą.